Alkohol od wieków towarzyszy ludzkości. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że w wielu krajach świat obowiązują przepisy, które dla nas wydają się co najmniej dziwne?.W pewnym państwie nie można kupić wódki w supermarkecie w niedzielę, a w innym grozi Ci mandat za… picie w grupie trzech lub więcej osób na ulicy. Oto zestawienie najbardziej zaskakujących regulacji alkoholowych, które pokazują, jak bardzo prawo potrafi odbiegać od naszych oczekiwań.
Surowe zakazy i prohibicje
W niektórych państwach alkohol jest całkowicie zakazany dla większości obywateli. W Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej czy Pakistanie sprzedaż i spożycie alkoholu jest praktycznie niemożliwe. W Iranie muzułmańscy obywatele od 1979 roku nie mają prawa spożywać alkoholu, a złamanie tego zakazu może wiązać się z poważnymi konsekwencjami, nawet prawnymi. Te restrykcje wynikają głównie z uwarunkowań religijnych i kulturowych, gdzie alkohol bywa traktowany jako zagrożenie społeczne i moralne.
Podobne ograniczenia istnieją także w innych rejonach świata. W indyjskim terytorium Lakshadweep od 1995 r. obowiązuje całkowity zakaz spożycia alkoholu (z wyjątkiem jednej wyspy), a w niektórych społecznościach na Alasce tzw. local option law pozwala mieszkańcom całkowicie zakazać sprzedaży i posiadania alkoholu.
Ograniczona dostępność i kontrola rynku
W innych krajach zamiast całkowitego zakazu wprowadzono silną kontrolę rynku alkoholi. W Szwecji tylko państwowe sklepy „Systembolaget” mogą sprzedawać napoje o mocy powyżej 3,5%, a godziny sprzedaży są ściśle ograniczone. W Norwegii podobną funkcję pełnią sklepy „Vinmonopolet”, które jako jedyne mogą oferować mocniejsze trunki, a w niedziele handel alkoholem jest zabroniony.
W wielu europejskich miastach obowiązuje zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych lub w określonych godzinach. Na przykład w Rzymie w sezonie turystycznym nie wolno spożywać alkoholu na ulicach od 22:00 do 7:00. Z kolei w Singapurze, po zamieszkach w 2013 roku, wprowadzono ustawę Liquor Control Act, zakazującą picia w przestrzeni publicznej między 22:30 a 7:00. W Tajlandii z kolei alkohol można kupić tylko w określonych przedziałach godzinowych – od 11:00 do 14:00 oraz od 17:00 do północy – a w święta religijne sprzedaż jest całkowicie zabroniona.
Dziwne i zaskakujące przepisy
Niektóre regulacje alkoholowe wydają się wręcz absurdalne. W Wielkiej Brytanii obowiązuje przepis z 1872 roku, zgodnie z którym jest niezgodne z prawem bycie pijanym w pubie - chociaż prawo to ma dziś raczej symboliczne znaczenie. W miasteczku LeFors w Teksasie w Stanach Zjednoczonych technicznie nie można spożyć więcej niż trzech łyków piwa na stojąco, chociaż te przepisy są raczej reliktem historii niż egzekwowanym na co dzień prawem. W stanie Kolorado (USA) prawo zabrania prowadzenia konia pod wpływem alkoholu, czyli jazda na pijanym wierzchowcu może być potraktowana jak wykroczenie drogowe.
W Australii, w mieście Darwin, obowiązuje zakaz wnoszenia alkoholu do centrum miasta i tzw. „dry zones” - policja ma prawo skonfiskować napoje nawet turystom. Z kolei w Danii istniał niegdyś przepis, który zakazywał barmanowi podawania napoju osobie „wyraźnie nietrzeźwej lub śpiewającej na głos”, chociaz dziś jest to już tylko anegdotyczna ciekawostka.
Dlaczego powstają takie przepisy?
Przepisy dotyczące alkoholu wynikają z kilku przyczyn. W krajach o silnym wpływie religijnym regulacje często mają charakter moralny, mają chronić społeczeństwo przed nadużyciami. W niektórych państwach wprowadza się ograniczenia, aby chronić zdrowie publiczne i zmniejszyć ryzyko wypadków czy chorób związanych z alkoholem. Inne przepisy powstają, aby zachować porządek w przestrzeni publicznej, szczególnie w miejscach turystycznych, gdzie spożywanie alkoholu mogłoby prowadzić do zakłóceń porządku. Niektóre regulacje są natomiast reliktami przeszłości, które mimo braku praktycznego zastosowania wciąż formalnie obowiązują.
Zobacz też
- Alkohol a zdrowie – fakty i mity
- Eksperymenty w kieliszku. Destylaty finiszowane w nietypowych beczkach
- Whisky a klimat - jak warunki dojrzewania wpływają na smak trunku?
- Alkohole, które pachną historią – zapomniane trunki i ich współczesne reinkarnacje
- Likier czy eliksir? Historia trunków, które miały leczyć